Zarówno ten, którym wylane jest centrum miasta jak i ten w urzędzie miejskim.

Wyobraź sobie środek lata w Białymstoku. Stoisz na Rynku Kościuszki. Z nieba leje się żar, a pod nogami masz rozgrzaną do czerwoności betonową patelnię. Szukasz choćby skrawka cienia, żeby złapać oddech, ale wokół nie ma wysokich drzew. Czujesz, jak gorące, ciężkie powietrze dusi, a przebywanie w centrum miasta staje się wręcz fizycznym wyzwaniem. Dokładnie w takim momencie zrodził się pomysł, który miał ten problem realnie rozwiązać.

Kamil Mirowski
,
5 sierpnia, 2026

Ciekawostki z różnych źródeł

Obserwujesz nas na LinkedIn?